Do pomysłu tego wątku natchnęły mnie ostatnie "malowanki" pasów w Siechincach, ale problem ten dotyczy całej Gminy. Chodzi o pomoc osobom starszym, ludziom na wózkach i niewidomym w poruszaniu się po naszyj Gminie (acz także Matki z małymi dziecmi w wózkach też potrzebują udogodnień).
Oto artykuł:
http://www.integracja.org/ledge/x/17451
A ja pozwolę sobie wybrać z niego niektóre fragmenty:
Możemy sobie tylko wyobrazić, jak wielu niepełnosprawnych turystów chciałoby zobaczyć jedyne na świecie miasto bez barier, w którym mogą poczuć się jak osoby pełnosprawne. Miasta takiego, niestety, jeszcze nie ma, co nie znaczy, że nie ma chętnych, aby zostać tym pierwszym. Chętni boją się jednak ryzykować i składać deklaracje. W 2000 roku świat obiegła wiadomość, że jedna ze stolic podjęła wyzwanie i zadeklarowała, że w ciągu 10 lat stanie się najlepiej przystosowaną stolicą świata. Odważnym miastem okazał się Sztokholm, stolica Szwecji, ogłaszający projekt "Sztokholm - najbardziej dostosowana stolica przed 2010 rokiem". To poważne zobowiązanie jest pierwszym takim przypadkiem w historii. Wśród wielu pochwał, jakie się pojawiły, nie brakło także uszczypliwych komentarzy, że Szwedzi chcą za wszelką cenę udowodnić światu, że nie ma kraju bardziej troszczącego się o los osób niepełnosprawnych. Szwedzi zaprzeczają jednak posądzeniom o niezdrową ambicję. Odpowiadają z charakterystycznym dla siebie spokojem, że ich decyzja opiera się wyłącznie na przekonaniu, że w życiu miasta ma prawo uczestniczyć każda osoba. To wszystko.
Dostępne otoczenie jest nie tylko przyjazne dla osób niepełnosprawnych, ale również ułatwia życie osobom pełnosprawnym
Przystanki
Otoczenie i nawierzchnia przystanków autobusowych i tramwajowych powinna być wyłożona płytami o rozpoznawalnej fakturze, a także oznaczona kontrastowo w stosunku do otoczenia. Przystanek powinien być obudowany, mieć oświetlenie i ławkę z podpórkami na ręce. W środku musi być miejsce na wózek. Na znakach powinna znajdować się także informacja w języku brajla. Natomiast wszystkie informacje tekstowe muszą być wyraźne i napisane dużą czcionką. Nie może zabraknąć także mapy trasy i okolicy. Na przystanku musi być wyraźnie oznaczone miejsce gdzie powinien zatrzymać się przód autobusu. Powinien temu służyć kontrastowy pas ułożony z płyt o fakturze innej niż reszta chodnika. Ułatwi to osobom niewidomym i starszym wchodzenie do autobusu przednimi drzwiami.
Ścieżki orientacji
Ścieżki takie mają pomóc w czasie wędrówki pieszej osobom z obniżoną zdolnością orientacji oraz niewidomym i niedowidzącym. Powinny tworzyć spójny i nieprzerwany łańcuch połączeń od początku do końca trasy. Przydatne są szczególnie na otwartych dużych placach, rynkach, skwerach i stacjach. Nie są konieczne wzdłuż chodników przy budynkach, gdzie znajdują się naturalne punkty orientacyjne dla tych osób. Ścieżki orientacji muszą różnić się od pozostałej części chodnika przede wszystkim kolorem oraz fakturą. Należy je tak zaprojektować, aby osoby niewidome i słabowidzące mogły je zauważyć lub wyczuć część graniczną. Różnica w strukturze powierzchni musi być możliwa do rozpoznania za pomocą buta i laski. Aby łatwo je identyfikować, szerokość powinna wynosić 0,6-0,7 m. Istotne jest, aby ścieżki orientacji budowano zawsze z materiału o tej samej strukturze. Ścieżki orientacji nie powinny krzyżować się i przecinać ścieżek dla rowerów.
Chodniki
Powierzchnie chodników, ulic i ścieżek parkowych powinny być równe, antypoślizgowe i twarde, tak by mogli z nich korzystać wszyscy przechodnie. Drogi spacerowe powinny być asfaltowane, wykonane z dużych kamiennych bloków lub betonowych płyt gwarantujących dostępność i stabilność. Absolutnie nie nadają się do tego małe kostki brukowe, gdyż szybko stają się nierówne i śliskie podczas opadów deszczu, czy śniegu. Dla osób niewidomych różnice w strukturze nawierzchni brukowej mają zasadnicze znaczenie. Dla osób niedowidzących i z niepełnosprawnością intelektualną, szczególnie pomocne jest stosowanie na drogach kontrastu: jasny-ciemny.
Oświetlenie
Dla osób z obniżoną zdolnością orientacji, głuchych, niedosłyszących i niedowidzących dobre oświetlenie ma szczególne znaczenie. Na przykład kolory zielony, czarny i szary są trudne do rozróżnienia dla ludzi mających problemy ze wzrokiem. Z tego powodu do oznaczenia latarni i znaków drogowych powinny być stosowane tylko jasne kolory. Wiele osób z osłabionym wzrokiem jest wrażliwych na silne strumienie światła. Dlatego lampy powinny być tak instalowane, aby nie oślepiały. Ważne jest również, aby światło padało równomiernie, było odpowiednio zlokalizowane i dobrze skierowane. Nawet niewłaściwie padające cienie mogą sprawiać problemy. Dobre światło pomaga również osobom niesłyszącym, ponieważ mogą lepiej czytać z ust oraz posługiwać się językiem migowym. Dla osób szczególnie wrażliwych na światło elektryczne istotny może być również rodzaj oświetlenia. Największe kłopoty tworzy światło lamp sodowych i mikrofalowych. Alternatywnym źródłem światła powinny być diody, które stosować powinno się zwłaszcza w toaletach, windach, budkach telefonicznych i przy tablicach informacyjnych.
Zapraszam do dyskusji - co w naszzej Gminie powinno się zmienić-aby była ona bardziej przyjazna dla osob niepełnosprawnych -ale też dla osób starszych czy matek z dziećmi? Czego nam i wam brakuje?W jakim kierunku powinna pojsc Gmina? Jakie wymogi stawiać projektantom nowych budynków czy pasów drogowych?
Pozdrawiam
senior
Najtrudniej z wózkiem jest... wejść do autobusu 9xx z powodu tłoku. A jak już wejdziesz i na którymś przystanku wyjdzisz, żeby wypuścić wysiadających, to już nie wejdziesz, bo ci bez wózka będą szybsi i dla Ciebie już zabraknie miejsca.
Scena faktyczna, samo życie.
Część autobusów zgodnie z umową jest przystosowana fabrycznie do przewozu wózków z dziećmi lub wózków inwalidów, ale niestety nie wszystkie.
Jestem zdziwiony przedstawioną sytuacją w autobusie. Będę rozmawiał z dyrektorem Polbusu, aby uczulił swoich kierowców na takie sytuacje.
Panie Wójcie, coś trzeba zrobić z dojazdami do wrocławia.
Mam na myśli straszny tłok w autobusach do i z Wrocławia.
Mam to szczęście, że nie dojeżdżam, ale współczuję tym, którzy codziennie dojeżdżają do pracy, szkoły czy na studia. To jest koszmar. Tłok, ścisk i "zapachy". Autobusy muszą jeździć częściej lub większe. Polbus nie ma większych wozów, więc pozostaje zwiększyć częstotliwość. Ludzi w naszej Gminie przybywa i przybywa też korzystających z połączeń autobusowych. Muszą mieć chociaż namiastkę komfortu jazdy.
Wiem, że to nie jest proste, ale tak nie może być.
Dobrze było jak jeździły autobusy DLA i Polbus. Może trzeba do tego powrócić
Więcej na ten temat mogą powiedzeć ci co dojeżdżają do Wrocławia codziennie.
Podzielam tą opinie! Jak za taką cenę (drogo!) spodziewam się większego komfortu jazdy. Tłok w autobusach jest okropny i to nie tylko w godzinach szczytu. Zdecydowanie wiecej autobusów! Moim (skromnym) zdaniem w weekendy autobusów również powino być więcej, wiele osób jeździ do pracy lub do szkoły również w sobote i niedziele!
A tak na marginesie, to kierowcy Polbusa też pozostawiają wiele do życzenia, ale to już inna historia....